Znając podstawy języka angielskiego, takie jak czasy, zwroty grzecznościowe itp. nadal nie będziesz potrafił się porozumieć – potrzebne Ci będą słówka. Im więcej ich poznasz, tym łatwiej będziesz mógł zrozumieć swego rozmówce i przekazać mu dokładnie to, co masz na myśli.

 

W tym artykule przedstawimy Wam kolejne dwie metody szybkiej nauki słownictwa. Mamy nadzieję, że pomogą Wam  osiągnąć jeszcze lepsze wyniki w nauce i znacznie urozmaicą Waszą pracę.

 

Ruch

Kiedy uczymy się przyimków, znacznie trudniej jest nam je zapamiętać, niż np. zwykłe  rzeczowniki. Warto więc poratować się jakimś sprawdzonym sposobem. Podczas uczenia się przyimków skup się przede wszystkim na tym, jaki kierunek pasuje do danego przyimka i spróbuj sobie wyobrazić taki ruch. np. przy przyimku „up” wyobraź sobie, że podskakujesz, „down” spadasz w dół, „in” wchodzisz do środka, „out” wychodzisz na zewnątrz, with, spacerujesz z ukochaną lub ukochanym za rękę. Jeśli uczysz się w domu nic nie stoi na przeszkodzie, by do wyobrażeń dołożyć także ruch. Nie krępuj się – podskocz, by lepiej zapamiętać „up”, wyjdź i wejdź do pokoju, aby zapamiętać „out” oraz „in” i powtarzaj głośno słówko wykonując ruch. Ucząc się całych wyrażeń z przyimkiem, np. „take out insurance”, czyli wykupić ubezpieczenie, wyobraź sobie dosłownie czasownik i przyimek, np., że wyjmujesz ubezpieczenie z mysiej dziury. Starając się zapamiętać wyrażenie „ put up a friend for a night”, co oznacza przenocować przyjaciela, wyobraź sobie, że z braku wolnego miejsca w mieszkaniu, kładziesz – „put” przyjaciela, „up”, czyli na dachu. Ważne, by skojarzenie było jak najbardziej dowcipne i absurdalne, wtedy lepiej je zapamiętasz.

 

Brzmienie

Każde słowo, w każdy języku ma w sobie jakąś wartość emocjonalną, słowa nigdy nie są neutralne. Przykładowo, próbując zapamiętać słówko „cute” (ładny, miły, uroczy), wyobraź sobie ślicznego, małego kotka i wypowiedz słówko głośno. W ten sposób słowo nabiera dla Ciebie sensu, nie jest już tylko abstrakcyjną zbitką liter. Tak samo postępuj z innymi wyrazami, np. słowem „hot”, wyobraź sobie, że jest naprawdę gorący dzień, a Ty jesteś w futrze i czapce, poczuj uderzenie gorąca na swoim ciele, krople spływającego potu, duchotę, wypowiedz „hot” przeciągając literkę „o” , brzmi jak oddech zmęczonego upałem człowieka, prawda? Metodę te możesz stosować podczas nauki rożnych słów, nie tylko przymiotników, ale także rzeczowników i czasowników – ich brzmienie również wiąże się z różnymi emocjami. Np. słowo kot, występuje w kilku różnych odmianach, zależnie od tego czy kot jest duży, czy mały: kat – kot, kitten – kotek, kitty – kiciuś. Wypowiadając je głośno z pewnością czujesz tę zależność między nimi. Najwięcej ładunku emocjonalnego mają oczywiście wulgaryzmy.

 

Pamiętaj – jeśli nie będziesz odczuwał konotacji i siły słów w języku angielskim, nigdy tak naprawdę go nie poznasz. Po pewnym czasie stosowania metod z brzmieniem i ruchem, Twoim pierwszym odczuciem po usłyszeniu słowa „cold” nie będzie automatyczne przetłumaczenie go na polski, tylko uczucie zimna na ciele. Nie poznawaj języka poprzez intelekt, tylko przez zmysły, dzięki temu lepiej zrozumiesz angielski i będziesz potrafił posługiwać się nim płynnie, bez zbędnego zastawiania się co znaczyło dane słowo.

Tags